28/06/2026

Published on 27 June 2026 at 16:59

Matthew 10:37-42

Jesus instructed the Twelve as follows: ‘Anyone who prefers father or mother to me is not worthy of me. Anyone who prefers son or daughter to me is not worthy of me. Anyone who does not take his cross and follow in my footsteps is not worthy of me. Anyone who finds his life will lose it; anyone who loses his life for my sake will find it.

  ‘Anyone who welcomes you welcomes me; and those who welcome me welcome the one who sent me.

  ‘Anyone who welcomes a prophet will have a prophet’s reward; and anyone who welcomes a holy man will have a holy man’s reward.

  ‘If anyone gives so much as a cup of cold water to one of these little ones because he is a disciple, then I tell you solemnly, he will most certainly not lose his reward.’

Those who listened to Jesus in the Gospel of Matthew may have been astonished when the Lord spoke about family relationships. Faced with these words, I may feel a certain tension with the natural bonds of human life. How can I leave father, mother, brothers, and sisters behind and choose the Lord? The deeper meaning of Jesus’ words can be found through more careful reflection. The Hebrew way of thinking is not always easy for our Judaeo-Christian civilisation to understand, and for this reason we need to enter more deeply into the text.

 

Jesus never calls us to break ordinary human bonds. He respects every person and every relationship that forms our lives. This Gospel warns us against a trap that can prevent us from seeing life in its proper and greater perspective.

 

My Christian life is something more than the people around me, my passions, my work, my career, or my possessions. Above all, it is my relationship with the Creator, with God, who has loved me completely.

 

We live among people who influence our lives and who are close to us. Yet another person must never become the ultimate purpose of my existence. Someone may place all their happiness in another person and, at the same time, reject God, putting their own spiritual life and relationship with Him at risk. Jesus does not want to take people away from me; He blesses the community in which I live. At the same time, Christ warns me not to become blind because of another person, unable to see anything beyond them.

 

The Lord desires rightly ordered relationships: God in His proper place, and other people in theirs. The commandment says: love God first and love your neighbour as yourself. Today we often see disorder in relationships between people. Some people may become toxic and possessive, taking away another person’s freedom and joy in life. Others may focus on only one person and neglect those who also deserve their attention.

 

Today, we can also observe many forms of emotional dependence: children completely dependent on their parents, a spouse overly dependent on the other spouse, or parents so infatuated with their children that they lose all sense of criticism and become closed to the arguments of others.

 

The Gospel and the words of Jesus Christ show how much a person may place their expectations in another human being and, in doing so, lose common sense. A free person places hope in God and builds healthy relationships with a strong perspective: God is my love, so that I may truly love those who are around me. God is never possessive; He gives me the ability to love and to live with others in true freedom. God’s love never enslaves; rather, it makes me capable of loving those close to me in truth. Amen.

(Mt 10,37-42)


Jezus powiedział do apostołów: Kto kocha ojca lub matkę bardziej niż Mnie, nie jest Mnie godzien. I kto kocha syna lub córkę bardziej niż Mnie, nie jest Mnie godzien. Kto nie bierze swego krzyża, a idzie za Mną, nie jest Mnie godzien. Kto chce znaleźć swe życie, straci je, a kto straci swe życie z mego powodu, znajdzie je. Kto was przyjmuje, Mnie przyjmuje; a kto Mnie przyjmuje, przyjmuje Tego, który Mnie posłał. Kto przyjmuje proroka, jako proroka, nagrodę proroka otrzyma. Kto przyjmuje sprawiedliwego, jako sprawiedliwego, nagrodę sprawiedliwego otrzyma. Kto poda kubek świeżej wody do picia jednemu z tych najmniejszych, dlatego że jest uczniem, zaprawdę powiadam wam, nie utraci swojej nagrody.

Ci, którzy słuchali Jezusa w Ewangelii według świętego Mateusza, mogli być zdumieni, gdy Pan mówił o relacjach rodzinnych. Wobec tych słów mogę odczuwać pewne napięcie wobec naturalnych więzi ludzkiego życia. Jak mogę zostawić ojca, matkę, braci i siostry, i wybrać Pana? Głębszy sens słów Jezusa można odnaleźć dzięki uważniejszej refleksji. Hebrajski sposób myślenia nie zawsze jest łatwy do zrozumienia dla naszej cywilizacji judeochrześcijańskiej, dlatego trzeba nam wejść głębiej w ten tekst.

 

Jezus nigdy nie wzywa nas do zrywania zwyczajnych ludzkich więzi. On szanuje każdego człowieka i każdą relację, która tworzy nasze życie. Ta Ewangelia przestrzega nas przed pułapką, która może przeszkodzić nam w patrzeniu na życie we właściwej i szerszej perspektywie.

Moje życie chrześcijańskie jest czymś więcej niż ludzie wokół mnie, moje pasje, moja praca, moja kariera czy moje posiadanie. Przede wszystkim jest ono moją relacją ze Stwórcą, z Bogiem, który umiłował mnie całkowicie.

 

Żyjemy pośród ludzi, którzy wpływają na nasze życie i którzy są nam bliscy. Jednak drugi człowiek nigdy nie może stać się ostatecznym celem mojego istnienia. Ktoś może złożyć całe swoje szczęście w drugim człowieku, a jednocześnie odrzucić Boga, narażając swoje życie duchowe i relację z Nim. Jezus nie chce odbierać mi ludzi; On błogosławi wspólnotę, w której żyję. Jednocześnie Chrystus ostrzega mnie, abym z powodu drugiego człowieka nie stał się ślepy i niezdolny do zobaczenia czegokolwiek poza nim.

Pan pragnie właściwie uporządkowanych relacji: Boga na Jego miejscu i ludzi na ich miejscu. Przykazanie mówi: kochaj najpierw Boga, a bliźniego swego jak siebie samego. Dzisiaj często widzimy nieład w relacjach międzyludzkich. Niektórzy ludzie mogą stać się toksyczni i zaborczy, odbierając drugiemu człowiekowi wolność i radość życia. Inni mogą skupić się tylko na jednej osobie i zaniedbać tych, którzy również zasługują na ich uwagę.

Dzisiaj możemy także zauważyć wiele form zależności emocjonalnej: dzieci całkowicie uzależnione od rodziców, małżonka nadmiernie zależnego od drugiego małżonka albo rodziców tak zapatrzonych w swoje dzieci, że tracą wszelki zmysł krytyczny i zamykają się na argumenty innych.

 

Ewangelia i słowa Jezusa Chrystusa pokazują, jak bardzo człowiek może złożyć swoje oczekiwania w drugim człowieku i w ten sposób utracić zdrowy rozsądek. Człowiek wolny pokłada nadzieję w Bogu i buduje zdrowe relacje w mocnej perspektywie: Bóg jest moją miłością, abym naprawdę mógł kochać tych, którzy są wokół mnie. Bóg nigdy nie jest zaborczy; On daje mi zdolność kochania i życia z innymi w prawdziwej wolności. Miłość Boga nigdy nie zniewala; przeciwnie, uzdalnia mnie do kochania bliskich w prawdzie. Amen.

Add comment

Comments

There are no comments yet.