21/06/2026

Published on 20 June 2026 at 16:59

Matthew 10:26-33

Jesus instructed the Twelve as follows: ‘Do not be afraid. For everything that is now covered will be uncovered, and everything now hidden will be made clear. What I say to you in the dark, tell in the daylight; what you hear in whispers, proclaim from the housetops.

  ‘Do not be afraid of those who kill the body but cannot kill the soul; fear him rather who can destroy both body and soul in hell. Can you not buy two sparrows for a penny? And yet not one falls to the ground without your Father knowing. Why, every hair on your head has been counted. So there is no need to be afraid; you are worth more than hundreds of sparrows.

  ‘So if anyone declares himself for me in the presence of men, I will declare myself for him in the presence of my Father in heaven. But the one who disowns me in the presence of men, I will disown in the presence of my Father in heaven.’

 

Each of us needs certainty and a sense of safety; this is a normal part of life. In Matthew’s Gospel, Jesus speaks words of reassurance: “You are worth more than many sparrows,” and even the hairs of your head are all counted. These words of the Lord answer a common opinion: that God is far away and not concerned with what is happening. Yet, when reflecting on this accusation against God, it is worth asking myself: how much do I welcome God to work in my life, to overcome injustice and lack of respect for others?

 

God has never promised that the whole world would be in perfect order after original sin, but his presence can make my life better and more human, if I allow him to do so.

 

Reflecting on God’s presence in my life, I can turn my gaze towards my own experience: I am an example of God’s work today. Each of us has faced demanding moments that seemed impossible to resolve. I may have cried out to God: “Act in my life and help me, because I cannot manage on my own.” As the people of God, we are witnesses that the words of Christ in today’s Gospel are true. Even in the darkness of my days, I may notice a light of hope that helps me overcome difficulties.

 

An Italian priest, Father Dolindo Ruotolo, used to say: “Jesus, take care of it.” This is a guiding motto for Christian life. God’s Providence invites me to trust that I am under God’s protection. Amen.

(Mt 10,26-33)


Jezus powiedział do swoich apostołów: Nie bójcie się ludzi. Nie ma bowiem nic zakrytego, co by nie miało być wyjawione, ani nic tajemnego, o czym by się nie miano dowiedzieć. Co mówię wam w ciemności, powtarzajcie na świetle, a co słyszycie na ucho, rozgłaszajcie na dachach! Nie bójcie się tych, którzy zabijają ciało, lecz duszy zabić nie mogą. Bójcie się raczej Tego, który duszę i ciało może zatracić w piekle. Czyż nie sprzedają dwóch wróbli za asa? A przecież żaden z nich bez woli Ojca waszego nie spadnie na ziemię. U was zaś nawet włosy na głowie wszystkie są policzone. Dlatego nie bójcie się: jesteście ważniejsi niż wiele wróbli. Do każdego więc, który się przyzna do Mnie przed ludźmi, przyznam się i Ja przed moim Ojcem, który jest w niebie. Lecz kto się Mnie zaprze przed ludźmi, tego zaprę się i Ja przed moim Ojcem, który jest w niebie.

Każdy z nas potrzebuje pewności i poczucia bezpieczeństwa; jest to normalna część życia. W Ewangelii według św. Mateusza Jezus wypowiada słowa umocnienia: „Jesteście warci więcej niż wiele wróbli”, a nawet włosy na waszej głowie są wszystkie policzone. Te słowa Pana odpowiadają na powszechne przekonanie, że Bóg jest daleko i nie interesuje się tym, co się dzieje. Jednak, gdy rozważam ten zarzut wobec Boga, warto zapytać samego siebie: na ile pozwalam Bogu działać w moim życiu, aby przezwyciężał niesprawiedliwość i brak szacunku wobec innych?

 

Bóg nigdy nie obiecał, że po grzechu pierworodnym cały świat będzie doskonale uporządkowany, ale Jego obecność może uczynić moje życie lepszym i bardziej ludzkim, jeśli Mu na to pozwolę.

 

Rozważając obecność Boga w moim życiu, mogę skierować spojrzenie ku własnemu doświadczeniu: jestem przykładem działania Boga dzisiaj. Każdy z nas przeżywał wymagające chwile, które wydawały się niemożliwe do rozwiązania. Być może wołałem do Boga: „Działaj w moim życiu i pomóż mi, bo sam nie daję sobie rady”. Jako lud Boży jesteśmy świadkami tego, że słowa Chrystusa z dzisiejszej Ewangelii są prawdziwe. Nawet w ciemności moich dni mogę dostrzec światło nadziei, które pomaga mi pokonywać trudności.

 

Włoski kapłan, ojciec Dolindo Ruotolo, zwykł mówić: „Jezu, Ty się tym zajmij”. To motto przewodnie życia chrześcijańskiego. Boża Opatrzność zaprasza mnie do zaufania, że jestem pod opieką Boga. Amen.

 

Add comment

Comments

There are no comments yet.