Jesus told this parable to his disciples: ‘The kingdom of heaven will be like this: Ten bridesmaids took their lamps and went to meet the bridegroom. Five of them were foolish and five were sensible: the foolish ones did take their lamps, but they brought no oil, whereas the sensible ones took flasks of oil as well as their lamps. The bridegroom was late, and they all grew drowsy and fell asleep. But at midnight there was a cry, “The bridegroom is here! Go out and meet him.” At this, all those bridesmaids woke up and trimmed their lamps, and the foolish ones said to the sensible ones, “Give us some of your oil: our lamps are going out.” But they replied, “There may not be enough for us and for you; you had better go to those who sell it and buy some for yourselves.” They had gone off to buy it when the bridegroom arrived. Those who were ready went in with him to the wedding hall and the door was closed. The other bridesmaids arrived later. “Lord, Lord,” they said “open the door for us.” But he replied, “I tell you solemnly, I do not know you.” So stay awake, because you do not know either the day or the hour.’
The parable of the bridegrooms shows the practical nature of human existence as the people went to meet the groom, who was late. The light of the lamp guaranteed their safety and enabled them to move around.
Light is essential for me to feel safe and to see what is happening around me.
Unfortunately, five of the women forgot to take oil, and they realised this when their lamps were going out. They went to buy more oil, but when they returned, the gate had been closed, and it was too late to be welcomed in to see the groom.
This story and teaching of Jesus have practical implications for me. My life is oriented towards God: to hear his voice, to be led by him every single day, and finally to be accepted into the Lord’s Kingdom. My life is about keeping watch for the coming of the Groom, who is God, and being attentive to him.
What seems to be spiritual needs, there is the practicality of today’s parable. The lamp and the oil are the grace of God. I need God to save me every day and to lead me in the right direction. My life is not about playing a hero, but about offering myself to Jesus Christ, who alone is able to redeem me.
Saint Augustin, who is called the Doctor of Grace, used to speak and write about the truth that God’s grace is necessary for my redemption. This teaching was accepted by the Church and included in the Six Principal Truths of Faith, the last of which states: God’s grace is essential for salvation.
The lamps and the oil from the Gospel are the attributes of God’s guidance, so that I may feel sure that my journey towards eternity is in the right direction. Amen.
(Mt 25,1–13)
Jezus opowiedział swoim uczniom tę przypowieść: „Królestwo niebieskie podobne będzie do dziesięciu panien, które wzięły swoje lampy i wyszły na spotkanie oblubieńca. Pięć z nich było nierozsądnych, a pięć roztropnych. Nierozsądne wzięły lampy, ale nie wzięły z sobą oliwy. Roztropne zaś razem z lampami zabrały również oliwę w naczyniach. Gdy się oblubieniec opóźniał, zmorzone snem wszystkie zasnęły. Lecz o północy rozległo się wołanie: "Oblubieniec idzie, wyjdźcie mu na spotkanie". Wtedy powstały wszystkie owe panny i opatrzyły swe lampy. A nierozsądne rzekły do roztropnych: "Użyczcie nam swej oliwy, bo nasze lampy gasną". Odpowiedziały roztropne: "Mogłoby i nam, i wam nie wystarczyć. Idźcie raczej do sprzedających i kupcie sobie". Gdy one szły kupić, nadszedł oblubieniec. Te, które były gotowe, weszły z nim na ucztę weselną i drzwi zamknięto. W końcu nadchodzą i pozostałe panny, prosząc: "Panie, panie, otwórz nam". Lecz on odpowiedział: "Zaprawdę powiadam wam, nie znam was". Czuwajcie więc, bo nie znacie dnia ani godziny”.
Przypowieść ukazuje praktyczny wymiar ludzkiego życia: uczestnicy wesela wyszli na spotkanie pana młodego, który się spóźniał. Światło lampy zapewniało im bezpieczeństwo i pozwalało się poruszać.
Światło jest mi niezbędne, abym mógł czuć się bezpiecznie i widzieć, co dzieje się wokół mnie.
Niestety, pięć kobiet zapomniało zabrać oliwę i uświadomiło sobie to dopiero wtedy, gdy ich lampy zaczęły gasnąć. Poszły kupić więcej oliwy, lecz kiedy wróciły, brama była już zamknięta. Było za późno, by mogły wejść i spotkać pana młodego.
Ta opowieść i nauka Jezusa mają dla mnie praktyczne znaczenie. Moje życie jest ukierunkowane na Boga: chcę słuchać Jego głosu, każdego dnia pozwalać Mu się prowadzić, a ostatecznie zostać przyjętym do Królestwa Pańskiego. Moje życie polega na czuwaniu w oczekiwaniu na przyjście Oblubieńca, którym jest Bóg, oraz na uważnym wsłuchiwaniu się w Niego.
Także to, co wydaje się duchowe, potrzebuje praktycznego wymiaru ukazanego w dzisiejszej przypowieści. Lampa i oliwa oznaczają łaskę Bożą. Potrzebuję Boga, aby każdego dnia mnie zbawiał i prowadził we właściwym kierunku. Moje życie nie polega na odgrywaniu bohatera, lecz na oddawaniu siebie Jezusowi Chrystusowi, który jako jedyny może mnie odkupić.
Święty Augustyn, nazywany Doktorem Łaski, mówił i pisał o prawdzie, że łaska Boża jest konieczna do mojego zbawienia. Kościół przyjął tę naukę i zawarł ją w sześciu głównych prawdach wiary, z których ostatnia brzmi: Łaska Boża jest do zbawienia koniecznie potrzebna.
Lampy i oliwa z Ewangelii są znakami Bożego prowadzenia, dzięki którym mogę mieć pewność, że moja droga ku wieczności wiedzie we właściwym kierunku. Amen.
Add comment
Comments