Seeing the crowds, Jesus went up the hill. There he sat down and was joined by his disciples. Then he began to speak. This is what he taught them:
‘How happy are the poor in spirit;
theirs is the kingdom of heaven.
Happy the gentle:
they shall have the earth for their heritage.
Happy those who mourn:
they shall be comforted.
Happy those who hunger and thirst for what is right:
they shall be satisfied.
Happy the merciful:
they shall have mercy shown them.
Happy the pure in heart:
they shall see God.
Happy the peacemakers:
they shall be called sons of God.
Happy those who are persecuted in the cause of right:
theirs is the kingdom of heaven.
‘Happy are you when people abuse you and persecute you and speak all kinds of calumny against you on my account. Rejoice and be glad, for your reward will be great in heaven.’
God gives us a beautiful Gospel of the Beatitudes. The name of the main Gospel’s subject has been taken from the Greek language; it means: to be happy. The happiness comes from being blessed which means to be submerge one’s own life in God.
On the other hand, it may seem to us ironical and naïve, because the today’s standards are completely different. Being meek, poor, humble, looking for justice, being persecuted – all the things are about the weakness.
How can I cope with poverty if the money has the power. How can I achieve meekness and humility if I must be strong to fight for my business. How can I be just when many people cheat and gain material things trough injustice? I do not want to suffer, but to be happy and prosperous in many ways.
Yes. Today’s gospel does comply with the modern world, because it’s the power that counts, not mercy, goodness, honesty and justice.
Let’s try to risk and imagine that the world is turned against God and His authority. The man changed the vision of life and took the place of God? I think we don’t even have to imagine this because so often people turn away from God. The Beatitudes sound strange for many of us.
We know, we cannot change the world in 100%, because in many aspects the changes are irreversible. But we can implement this happiness into our life.
Jesus Christ in the Mountain of Preaching welcomes us to be poor in spirit. It means to rely on God and His providence, to be gentle, show love and respect. Blessed those who mourn, those who are sad of any injustice and pain of other people.
Jesus says: look for justice, be merciful for your neighbours, try to keep your heart pure, be free from any devious things. Be the peacemaker, a person who seeks peace, do not harm and do not look for revenge. And the last one, be ready to suffer for what is right. You reward will be greater than what you can get here.
We cannot change the world completely, but we can start from ourselves. Even if it seems so difficult and not authentic, asking God for help may become real and possible. We are the ambassadors of God on the Earth.
Jesus says: blessed you are, the poor of spirit, gentle, who mourn, who are hungry of justice, the merciful, pure of heart, the peacemakers and those who suffer. You are blessed and happy, achieving heaven, which surpasses all the earthly possessions. Amen.
Jezus, widząc tłumy, wyszedł na górę. A gdy usiadł, przystąpili do Niego Jego uczniowie. Wtedy otworzył usta i nauczał ich tymi słowami:
"Błogosławieni ubodzy w duchu, albowiem do nich należy królestwo niebieskie.
Błogosławieni, którzy się smucą, albowiem oni będą pocieszeni.
Błogosławieni cisi, albowiem oni na własność posiądą ziemię.
Błogosławieni, którzy łakną i pragną sprawiedliwości, albowiem oni będą nasyceni.
Błogosławieni miłosierni, albowiem oni miłosierdzia dostąpią.
Błogosławieni czystego serca, albowiem oni Boga oglądać będą.
Błogosławieni, którzy wprowadzają pokój, albowiem oni będą nazwani synami Bożymi.
Błogosławieni, którzy cierpią prześladowanie dla sprawiedliwości, albowiem do nich należy królestwo niebieskie.
Błogosławieni jesteście, gdy wam urągają i prześladują was i gdy z mego powodu mówią kłamliwie wszystko złe o was. Cieszcie się i radujcie, albowiem wielka jest wasza nagroda w niebie".
Bóg daje nam piękną Ewangelię Błogosławieństw. Nazwa głównego tematu Ewangelii została zaczerpnięta z języka greckiego; oznacza to: być szczęśliwym. Szczęście bierze się z bycia błogosławionym, z zanurzenia własnego życia w Bogu.
Z drugiej strony może nam się to wydawać trochę ironiczne i naiwne, bo dzisiejsze standardy są zupełnie inne. Bycie cichym, biednym, pokornym, szukającym sprawiedliwości, bycie prześladowanym, to wszystko sprowadza się do słabości.
Jak mam sobie poradzić z bycia ubogim, jeśli pieniądze mają władzę i wpływ. Jak mogę osiągnąć łagodność i pokorę, jeśli muszę być silny, aby walczyć o swój biznes. Jak mogę być sprawiedliwy, przecież wielu ludzi oszukuje i zdobywa dobra materialne drogami nieuczciwości? Nie chcę cierpieć, ale być szczęśliwym i prosperującym człowiekiem na wiele sposobów.
Tak. Dzisiejsza Ewangelia nie pasuje do współczesnego świata, bo liczy się władza, a nie miłosierdzie, dobroć, uczciwość i sprawiedliwość.
Spróbujmy zaryzykować i postawić tezę, że świat obrócił się przeciw Bogu i Jego władzy, a rację ma Bóg, a nie świat. Człowiek zmienił wizję życia, zajmując miejsce Boga? Myślę, że to coś więcej niż teza, ale prawda, ludzkość odwróciła się od Boga, a Błogosławieństwa brzmią dziś dla wielu z nas dziwnie.
Wiemy, że świata nie zmienimy w 100%, bo w wielu aspektach zmiany są nieodwracalne, ale możemy to szczęście i postawę Chrystusa wprowadzić w swoje życie.
Jezus Chrystus na Górze Błogosławieństw zaprasza nas, abyśmy byli ubodzy w duchu, to znaczy polegali na Bogu i Jego opatrzności, byli łagodni, odnosili się do innych z miłością i szacunkiem. Błogosławieni ci, którzy się smucą, ci, którzy smucą się z powodu jakiejkolwiek niesprawiedliwości i bólu innych ludzi.
Jezus mówi: bądźcie głodni sprawiedliwości, bądźcie miłosierni dla bliźnich, starajcie się zachować czyste serce, wolne od wszelkich podstępów. Bądź rozjemcą, osobą, która szuka pokoju, nie krzywdź i nie szukaj zemsty. I ostatnie, bądźcie gotowi cierpieć za to, co słuszne, oczekując większej nagrody niż z stąd.
Nie możemy całkowicie zmienić świata, ale możemy zacząć od siebie. Nawet jeśli wydaje nam się to tak trudne i nieautentyczne, prosząc Boga o pomoc, może stać się to realne i możliwe. Jesteśmy ambasadorami Boga na ziemi.
Jezus mówi: Błogosławieni jesteście ubodzy w duchu, łagodni, płaczący, głodni sprawiedliwości, miłosierni, czystego serca, wprowadzający pokój i cierpiący. Jesteś błogosławiony i szczęśliwy, mogąc osiągnąć niebo, które przewyższa wszelkie ziemskie dobra. Amen.
Add comment
Comments